Powrót do blogaDla sprzedających

Jak negocjować cenę mieszkania jako sprzedający — spokojnie i bez straty

5 października 20264 min czytania
Jak negocjować cenę mieszkania jako sprzedający — spokojnie i bez straty

Kupujący prawie zawsze próbują zbić cenę. Sprawdź, jak przygotować się do negocjacji, ile zostawić marginesu i co poza ceną możesz zaproponować, żeby nie schodzić zbyt nisko.

Prawie każdy kupujący spróbuje negocjować cenę. To normalne i nie powinno Cię urażać. Różnica polega na tym, czy jesteś na to przygotowany. Sprzedający, który wie, ile chce dostać i dlaczego, negocjuje spokojnie. Ten, który improwizuje, często ustępuje pod presją i żałuje po fakcie.


Przed pierwszą rozmową: ustal trzy liczby


Zanim opublikujesz ogłoszenie, zapisz:


1. Cena wyjściowa — ta, którą podajesz w ogłoszeniu.

2. Cena, która Cię zadowala — realistyczny cel.

3. Cena minimalna — poniżej której nie sprzedajesz, bo bardziej opłaca się poczekać albo zrezygnować.


Jeśli nie wiesz, jak ustalić pierwszą liczbę, zajrzyj do artykułu jak wycenić mieszkanie samodzielnie. Z cenami transakcyjnymi z okolicy w ręku łatwiej uzasadnić swoje stanowisko.


Margines negocjacyjny, który zostawisz między ceną wyjściową a celem, zależy od rynku i od tego, jak szybko musisz sprzedać. Nie ma jednej właściwej wartości — dopasuj ją do sytuacji w Twojej okolicy.


Jak reagować na pierwszą ofertę


  • Nie odpowiadaj od razu. Podziękuj i powiedz, że zastanowisz się do jutra. To daje Ci czas i pokazuje, że nie jesteś zdesperowany.
  • Zapytaj o uzasadnienie. "Z czego wynika taka propozycja?" — czasem kupujący ma sensowny argument (konieczny remont), czasem po prostu sprawdza, jak daleko może się posunąć.
  • Nie wchodź w licytację na ślepo. Jeśli oferta jest daleko poniżej Twojego minimum, powiedz to spokojnie i zaproponuj, żeby wrócić do rozmowy, gdy będzie bliżej.

  • Argumenty, które działają


  • Dane o transakcjach z okolicy. Spokojny argument oparty na cenach z rejestru trudno obalić.
  • Realne zainteresowanie. Jeśli masz umówione kolejne oględziny, możesz o tym wspomnieć — o ile to prawda. Nie zmyślaj konkurencyjnych ofert.
  • Stan mieszkania i jego zalety. Remont, wyposażenie w cenie, miejsce postojowe.
  • Brak pośrednika. Kupujący nie płaci prowizji, co samo w sobie jest korzyścią.

  • Negocjuj nie tylko cenę


    Jeśli kupujący prosi o obniżkę, a Ty nie chcesz schodzić dalej, masz inne elementy do negocjacji:


  • Termin wydania mieszkania. Elastyczność w tej sprawie bywa dla kupującego cenna.
  • Wyposażenie. Zabudowa kuchenna, szafy, sprzęty AGD — można je zostawić lub zabrać.
  • Wysokość i forma zadatku. Zadatek zabezpiecza Cię przed wycofaniem się kupującego. Więcej w artykule zadatek czy zaliczka.
  • Podział drobnych kosztów. Na przykład kto pokrywa opłaty związane z dokumentami.

  • Czasem lepiej zgodzić się na nieco niższą cenę z szybkim terminem i solidnym zadatkiem niż trzymać się kwoty, której nikt nie zapłaci.


    Uważaj na pułapki


  • Obniżka po oględzinach. Kupujący po wizycie znajduje nagle sporo wad i prosi o dużą zniżkę. Odpowiedz konkretnie: które wady są realne i ile naprawdę kosztowałaby ich naprawa. Najlepiej wspomnieć o znanych wadach już w ogłoszeniu, wtedy nie ma efektu zaskoczenia.
  • Presja czasu. "Muszę wiedzieć dzisiaj" bywa taktyką. Decyzja o sprzedaży mieszkania nie powinna zapadać pod presją.
  • Kupujący, który odwleka. Jeśli ktoś targuje się tygodniami, a nie wpłaca zadatku, jego zainteresowanie może nie być poważne.
  • Zmiana ustaleń na ostatnią chwilę. Spisuj ustalenia w umowie przedwstępnej. Szczegóły w artykule umowa przedwstępna — co powinna zawierać.

  • Jak zakończyć negocjacje


    Kiedy zbliżasz się do porozumienia, potwierdź ustalenia na piśmie, na przykład w wiadomości: cena, termin, zadatek, termin podpisania umowy. Potem przejdź do umowy przedwstępnej albo od razu do aktu notarialnego.


    Jeśli oferta jest poniżej Twojego minimum i nie ma szans na zbliżenie stanowisk, kulturalnie podziękuj. Dobrze prowadzone ogłoszenie przyciągnie kolejnych kupujących.


    Przykładowy przebieg rozmowy


    Kupujący dzwoni po oględzinach i mówi, że mieszkanie mu się podoba, ale proponuje cenę niższą niż Twoja wyjściowa. Zamiast od razu się zgadzać albo odmawiać, możesz odpowiedzieć na przykład tak: dziękuję za ofertę, przemyślę ją i odezwę się do jutra. Następnego dnia wracasz z konkretną odpowiedzią: jestem gotów obniżyć cenę o ustaloną kwotę, jeśli podpiszemy umowę przedwstępną w ciągu tygodnia i wpłacisz zadatek. Dzięki temu pokazujesz elastyczność, ale dostajesz coś w zamian.


    Nastawienie, które pomaga


  • Traktuj negocjacje jako rozmowę, nie walkę. Dobre relacje ułatwiają dojście do porozumienia i płynny przebieg całej transakcji.
  • Nie bierz niskiej oferty do siebie. To zwykle punkt wyjścia, a nie ocena Twojego mieszkania.
  • Wiedz, kiedy odmówić. Jeśli oferta jest zdecydowanie za niska, nie musisz się spieszyć. Kolejny kupujący może pojawić się po kilku dniach.

  • Kiedy obniżyć cenę w ogłoszeniu


    Jeśli po kilku tygodniach nie ma żadnych ofert, a ogłoszenie ma dobre zdjęcia i opis, to sygnał, że cena wyjściowa jest za wysoka. Zamiast czekać na korzystne oferty, które nie nadchodzą, rozważ jawną obniżkę ceny w ogłoszeniu. Zmiana ceny może przyciągnąć nowych zainteresowanych, a Ty zachowujesz kontrolę nad tym, kiedy i jak daleko schodzisz.